Usłyszałeś? Napisz! uslyszane@gmail.com Tribute to www.overheardinnewyork.com
Blog > Komentarze do wpisu
Bareizmy wiecznie żywe

Wczoraj w mięsnym (zakłady łukowskie) w centrum:
Mój tata: - A dlaczego nie ma indyka?
Pani: - A jaki dziś jest dzień?
Tata: - Poniedziałek.
Pani: A co jest zawsze w poniedziałki?
Tata: ?
Pani: BRAK INDYKA. Pan przyjdzie jutro...

przygody taty przysłała Ania W.

 

wtorek, 22 września 2015, annelise

Polecane wpisy

  • O, po( )twarzy

    Sklep Yves Rocher w Krakowie. Sprzedawczyni do dwóch klientek: - Panie to matka i córka? Wyglądają panie jak siostry! Młodsza z klientek do starszej, po opuszcz

  • Na białym koniu?

    Ulica Chmielna, uliczny grajek do przechodzącej dziewczyny: - Sama? A gdzie twój rycerz?

  • art&business

    Szatnia w Muzeum Narodowym. Wieszaki są ruchome i działają na zasadzie taśmociągu. Pan szatniarz pokrzykuje do pani szatniarki: - Pani Jadziu, proszę przewinąć

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: