wtorek, 15 września 2009
Na wydziale dziennikarstwa trwają egzaminy
Egzamin z miedzynarodowych stosunków gosp. WDiNP. Dr K:
- Co to jest bilans płatniczy?
Student (zafrasowany): - Bilans płatniczy to... Jest to...
Charakteryzuje się... Tzn. generalnie.. Tzn. generalnie jest to suma
przychodów i odchodów państwa.
usłyszał: hubert
czwartek, 03 września 2009
z cyklu: zboczenia polskie
Domówka na Pradze. Gospodarz do gości:
- To jest nienormalne puszczać z youtube'a. Puszczajcie z wrzuty!
środa, 19 sierpnia 2009
wtorek, 18 sierpnia 2009
pewnych rzeczy czas nie ugryzie
162 jedzie Św.Wincentego.Obok siebie siedzą duży łysy, na oko 40-latek i mała staruszeczka.On się przechyla przez nią, żeby zobaczyć jaki
autobus jedzie z przodu. Nagle reflektuje się,że omal jej nie zgniótł.
- Ojej!Przepraszam Panią bardzo!...
- Nie szkodzi. Pan się wychyli...To miło jak się fajny mężczyzna przytula...
Patrzą na siebie i wybuchają śmiechem.Babcia poklepuje go po ramieniu.
usłyszał: robert ł.
poniedziałek, 10 sierpnia 2009
z cyklu: memento mori
Kraków, autobus na Nową Hutę, 5-letni synek po dłuższym zastanowieniu do mamy:
- Mamusiu, a kiedy ty umrzesz?
- Hm, mam nadzieję, że za długi czas.
- Ale umrzesz przede mną?
- O, na pewno przed tobą.
Znowu zastanowienie, w końcu:
- I trzeba ci będzie kupić pomnik na grób?
- No miło by było (mama ze śmiechem).
- A ile taki pomnik kosztuje?
- Ze dwa tysiące.
- Oj, to ci raczej babcia kupi.
- No mam nadzieję, że może ty będziesz do tego czasu pracować i sam mi
kupisz. Poza tym babcia to już wtedy dawno nie będzie żyła.
- TAK?! To ja dwa pomniki będę musiał kupić?
usłyszała: mru
środa, 05 sierpnia 2009
No i jasne, czemu nie ma już kapliczki telewizyjnej na Ochocie
Tramwaj w centrum. Wsiada kobieta w średnim wieku i pyta kierowcę, gdzie jest Biuro Rzeczy Znalezionych. Wysiada. Sytuację komentuje dwóch studentów.
- Haha, a ty jakbyś coś znalazł na ulicy, to byś to oddał do Biura
Rzeczy Znalezionych?
- No ale co na przykład?
- No nie wiem, telewizor albo pralkę?
usłyszała: aymaneczka
wtorek, 04 sierpnia 2009
piątek, 31 lipca 2009
Gombro in memoriam poniekąd
Freshpoint w Alejach Jerozolimskich. Rozmawiają dwie licealistki:
- Czy gdybyś miała taką możliwość, całowałabyś się z Żeromskim?
usłyszał: Adam K.
środa, 22 lipca 2009
Reaktywacja, k...!
Na przystanku przed Dworcem Centralnym siedzą dwaj menele. Jeden do drugiego:
- K...! Mam więcej alkoholu we krwi niż krwi w alkoholu!
usłyszała: madamemorbide
piątek, 27 marca 2009
Polityczna
Ojciec pokazuje na oko pięcioletniemu synkowi PKiN:
- A to jest Pałac Kultury. Kultura jest jakby właścicielem tego pałacu.
wtorek, 24 marca 2009
Refleksja na czas kryzysów wszelakich
W tramwaju narzeka dwóch studentów:
- Już człowiek nie jest taki młody...
- Tak, najlepsze lata już za nami.
- Należy zacząć myśleć poważnie o życiu.
- Tak, ustatkować się i w ogóle…
- Wiesz, teraz jeszcze nie jest tak źle, ale po 26 roku życia człowiek jest już po przecenie...
usłyszała: Ania Ł.
sobota, 21 marca 2009
No to właśnie
Dzieci bawiące się przed kabackim sklepem spożywczym:
- Daj mi!
- Co ci dać?
- Miłość!
środa, 18 marca 2009
Nie o to chodziło Młodzieży Wszechpolskiej
Rozmowa studentów socjologii:
Ona: - Ja jestem feministką.
On: - Ja bardzo lubię feministki. Feministki są jak komuniści: atrakcyjne towarzysko, gorzej ideologicznie...
niedziela, 15 marca 2009
Warsaw City Reality
Rossman przy Dworcu Centralnym. Mama upomina dziecko, by nie dotykało wszystkich kosmetyków:
- Nie ruszaj tych kremów! Taki krem kosztuje tyle co... dwie kury.
usłyszała: kamila
piątek, 13 marca 2009
Słowo na piątek
W przychodni jak zwykle tłoczno, zapisująca pielęgniarka pyta pacjenta:
- Do którego lekarza zapisać?
- Nie wiem, najlepiej do jakiegoś, do którego najmniej ludzi czeka.
- Do doktora Kosowskiego dziś nie ma w ogole kolejki. Doktor na urlopie. Zapisać?
usłyszał: konradjestwrwandzie
środa, 11 marca 2009
Z serii: WTF?
Placyk przed metrem Centrum. Temperatura w granicach 0 stopni Celsjusza. Pośrodku placyku mata do jogi, na której stoi na głowie na wpół rozebrany pan. Obok kartka:
Odporność na zimno uniezależnia mnie od rosyjskiego gazu.
niedziela, 08 marca 2009
Z serii "słowo na niedzielę": pocztówki z Manify
Studentka do przypadkowo spotkanej wykładowczyni:
- Pani profesor, a czy pani prowadzi ten wykład, co się za 5 minut rozpoczyna?
usłyszała: usk
Pani lektorka podchodzi do przypadkowo spotkanej studentki i wręcza jej balonik:
- Proszę, dostałam baloniki do rozdania dzieciom, a ty jesteś tu jedynym dzieckiem, jakie znam.
Manifestacja Młodzieży Wszechpolskiej. Skandowane hasła: "Feministki komunistki", "Feministki na traktory", "Łapy precz od dzieci" [sic!]
Przechodząca starsza pani:
- Tacy młodzi, a tacy głupi.
usłyszał: Szymek
Końcówka Manify. Jedna z przemawiających:
- Kto chciałaby kupić gadżet manifowy, ma teraz ostatnią szansę!
usłyszała: ola s.
piątek, 06 marca 2009
Przynajmniej ładnie wyglądają
Trafika w Hotelu Bristol. Dziewczyna kupuje papierosy Pink Elephant. Już prawie wychodzi, gdy sprzedawca ją zatrzymuje:
- I ma tu pani jeszcze w gratisie gównianą zapalniczkę do tych gównianych papierosów.
usłyszała: usarewicz
czwartek, 05 marca 2009
Mądre misie jeszcze śpią
Tramwaj nr 13. Trzyletnie dziecko do mamy na widok pani w futrze:
- Mamo, a czemu ta pani ubrała się w misia?
Mama (głośno):
- Bo jest głupia!
usłyszał: hovan
poniedziałek, 02 marca 2009
Zdrada. Uwertura do
W pociągu. Młode małżeństwo z przyjaciółmi. Żona sięga po bagaż, a mąż z nogami na siedzeniu mówi:
- Poczekaj, kochanie, poproś kogoś żeby ci ściągnął.
usłyszał: tomisos
sobota, 28 lutego 2009
Z cyklu: życie instrukcja obsługi
3-letnie dziecko z mamusią spóźniają się na autobus.
Dziecko: - Mamusiu bo my to szcześcia nie mamy.
Mama: - Nie synku, my mamy szczęście, tylko się bardzo guzdrzemy.
Opowiedziała: koleżanka Karola D.