Usłyszałeś? Napisz! uslyszane@gmail.com Tribute to www.overheardinnewyork.com
RSS
wtorek, 30 stycznia 2007
Chcieć to mieć!
Na zajęciach, jedna studentka do drugiej:
- Chciałabym mieć mniejszy biust.
- Chciałabym mieć...
Nadesłała: utada

11:46, annelise
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 29 stycznia 2007
Ty, a Roman to Romeo?
W autobusie, młoda dziewczyna do swojej koleżanki:
- Ty, jak jest Dariusz to jest Darek, a jak Mariusz to Marek?
Nadesłał: kesey
12:15, annelise
Link Komentarze (4) »
Romeo to ten, co musi umrzeć, przecież taki film był
W Operze Narodowej na "Romeo i Julii" w pierwszym rzędzie siedzą dwie trzydziestolatki. Minął pierwszy akt, który trwał dobrą godzinę. Zaczyna się drugi. W tym momencie jedna koleżanka do drugiej:
- Ty, a który to Romeo?

Nadesłała: mczarnocka
12:12, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 stycznia 2007
ale ja exegi monumentum...
Urząd. Petent do urzędniczki:
- Proszę pani, spieszy mi się, czy mogłaby pani szybciutko mi to podpisać?
Urzędniczka (z oburzeniem):
- Memento mori!

Usłyszała: mambospinoza

14:14, annelise
Link Komentarze (8) »
czwartek, 25 stycznia 2007
ja ciebie też tere-fere!
Dwaj ochroniarze w jednym z warszawskich supermarketów, tuż przed
Sylwestrem:
- Widzisz, k..., jak w ulu. Czy ich poje...?
- Cały tydzień, k..., mieli, to sobie ch... przy sobocie poprzypominali, że mają, k..., puste lodówki?
- Ja nie wiem, kiedyś to można było w tygodniu zakupy zrobić. A teraz to ja nie wiem.
- E, daj spokój, k...

Nadesłał: bulszyt

18:02, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 stycznia 2007
fast food nation
W sklepie na wsi chłopak do sprzedawczyni:
- Są mrożone hot-dogi?
- Nie ma.
- To poproszę jakieś inne świństwo.

Usłyszał: Ziomek

12:31, annelise
Link Komentarze (1) »
piątek, 19 stycznia 2007
z cyklu: najnowsza polszczyzna 2
Osiedlowa uliczka.W stronę monopolowego "wężykiem" podąża autochton. Nieco trzeźwiejszy kolega idący z naprzeciwka:
- Dokąd pędzisz, kozacze?
Nadesłała: pwsmanwa


12:03, annelise
Link Komentarze (2) »
środa, 17 stycznia 2007
z cyklu: najnowsza polszczyzna
Do pociągu wsiada pan w stanie wskazującym na spożycie, ściskając w ręku puszkę z piwem. Po chwili wyjmuje telefon i dzwoni do żony:
- Kochanie... Nie wiem, jak ty to przyjmiesz, ale dzisiaj wrócę do odmu mocno zanietrzeźwiony.
Nadesłała: madziska

17:23, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 stycznia 2007
w czystym ciele czysta dusza?
W autobusie 192 potwornie śmierdzący kloszard zaśmiewając się do
rozpuku woła do wszystkich obecnych:
- Bo najważniejsza jest higiena, no nie!! Chachachaaa! Trza brać
przykład ze mnie i się myć! Chachachaaa!
Usłyszał:
dubiduu
-------------------------------------------------------------------------------------
Gdańsk-Oliwa, peron. Pijak kasując bilet mówi do drugiego:
- Wcelować nie mogę.
- W tak młodym wieku?
- Bo włosów nie ma.
Usłyszała: teracotta
12:30, annelise
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 stycznia 2007
Vicarious experience...
Na oko 12-latek do wycieczki z "Berliner Unterwelten" nieśmiało zaglądającej do tajnego przejścia do bunkru przy stacji metra Gesundbrunnen:
- Tam s
ą komory gazowe - żeby potem nie było, że nie ostrzegałem!
--------------------------------------------------------------------------------
Autobus 522, po pracy.
Jedna pani do drugiej pani:
- No mówię pani, widziałam na własne oczy - pokazywali w Kurierze
Warszawskim.

Usłyszał: nosiwoda

11:50, annelise
Link Komentarze (1) »
czwartek, 11 stycznia 2007
sposoby na podryw?
Kraków, Cafe Szafe. Chłopak do obcej dziewczyny: Nie masz może brata, który gra w piłkę? Bo wiesz, wyglądasz jak taki jeden piłkarz.
Drugi chłopak do pierwszego: Widzisz stary, właśnie dlatego tak rzadko chodzę z tobą na piwo.
Usłyszała: AskaKoll
-------------------------------------------------------------------
Wrocław, ranek, autobus 700. Około pięcioletni chlopiec, wychodząc woła do dwóch atrakcyjnych blondynek :"Papa panienki!" i puszcza do nich całuski. Ojciec pali sie ze wstydu.
Usłyszała: Murderdoll

11:04, annelise
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 stycznia 2007
Walą wroga w mordę, po prostu
Tramwaj na odcinku al. Jana Pawła II-Dw. Centralny. Dziewczyna rozmawia z chłopakiem, temat sylwestrowy
Dziewczyna: ale wiesz, że to są harcerze?
Chłopak: No tak...(po chwili) Ale oni piją?
D: Chleją, harcerze to chleją.

Nadesłał: yawner
18:55, annelise
Link Komentarze (1) »
wtorek, 09 stycznia 2007
hip-hop to stan świadomości...
Siedzi hip-hopowiec rozparty na dwa siedzenia autobusu, ręce założone na oparcia, nogi porozwalane. Wsiada starsza pani.
- Co ty tak siedzisz? - pyta.
A on:
- A ty co masz taki płaszcz?
Nadesłał: apolinary p
16:12, annelise
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 stycznia 2007
tu jest Bolska, tu się pije
Listopad, sklep nocny na Stegnach. Dwóch panów w typie kloszarda przy kasie. Kładą na ladę dwie świeczki i dwie nalewki z niższej półki cenowej.
Pan 1: Dwa razy pogrzeb (kładąc świeczki) i dwa razy życie (kładąc nalewki).
Pan 2: Nasz kumpel umarł i idziemy się upić na cmentarz.
Nadesłał: Bartek.p
18:16, annelise
Link Dodaj komentarz »
Teraz Polska?
Sklep Carrefour Reduta. Młody chłopak (obcokrajowiec) podchodzi do niewiele starszego pracownika sklepu rozkładającego towar na dziale z wodą mineralną. Pada pytanie: 
Młody chlopak: - Excuse me, could you tell me where I'll find milk?
Pracownik: - Mów po polsku. Jesteśmy w Polsce, a nie, kurwa, w jakimś pierdolniku.
Nades
łał: łukasz_z
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tramwaj nr 19 w Krakowie. Dwa moherowe berety obsmarowują
niedoszłego arcybiskupa:
- A najgorsza jest ta świnia!
- Ale która?
- Ten co chce oddać ziemię Niemcom. No Tusk!
Usłyszał: pio
14:04, annelise
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 04 stycznia 2007
Uwaga na koty!
Okolice Empiku, Arkadia. Pani (na oko po czterdziestce) z siatkami w ręku zmierza do bramek elektronicznych ustawionych przy wejściu do sklepu i krzyczy do pani
ochroniarz:
- Ja od razu chciałam panią uprzedzić, że mam tu nową myszkę i ona mi wszędzie pika!

Usłyszał: nowypodzial.blox.pl
19:12, annelise
Link Komentarze (1) »
środa, 03 stycznia 2007
I tym to się różni od przedszkola, synku
Freie Universität Berlin. Po kampusie spaceruje kobieta z ok.5-letnim chłopcem. W pewnym momencie dziecko pyta:
- Mamo, a czy kiedykolwiek na uniwersytecie siedziałaś na podłodze?
- Siedziałam.
- I co, było cool?
- Nie.
17:44, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 stycznia 2007
Usłyszałeś?
11:07, annelise
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 01 stycznia 2007
Na po Sylwestrze
Wczesnym rankiem ulicą Senatorską podąża dwóch panów w stanie nieświeżym. Jeden z nich zataczając się siarczyście spluwa na chodnik.
Najwyraźniej targany uczuciem wstydu mówi do kolegi:
"Po tych fajkach to sie, cholera, bardzo pluje rano".

Nadesłała: MilKa

22:43, annelise
Link Dodaj komentarz »