Usłyszałeś? Napisz! uslyszane@gmail.com Tribute to www.overheardinnewyork.com
RSS
sobota, 31 marca 2007
afterhours
Rozmowa telefoniczna z ulubionym szefem, piątek, 21:00. Ważne sprawy.
Szef: I co to ja jeszcze chciałem powiedzieć... Zapomniałem.
Pracowniczka: No tak, piątek wieczór...
Szef: No bo ja jestem teraz w Tesco i
właśnie zobaczyłem mrożonki, to one mnie rozproszyły.
00:34, annelise
Link Komentarze (4) »
Usłyszałeś?
00:32, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 marca 2007
spóźnione ze środy
Kraków, tramwaj, dziewczyna ustępuje miejsca staruszkowi. Staruszek:
- Dziękuję. Ja właśnie z Warszawy wracam, z manifestacji, nas 25 000 było! A radio watykańskie podało, że tylko 3 000. No i proszę, nawet tam Żydzi!
Opowiedziała: gołdysa
17:00, annelise
Link Komentarze (1) »
czwartek, 29 marca 2007
wynalazek dzieckiem przyczyny
Sklep Duka, Arkadia. Para stoi przy kasie, płacą kartą. Pani majstruje przy terminalu i nagle mówi:
- Ojej, papier mi się skończył.
Na co mężczyzna:
- Ja w takich sytuacjach używam chusteczek.
Przeżyła: p4tsy
20:00, annelise
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 marca 2007
koniec początku końca
Metro Politechnika, wieczór. Grupka znajomych wsiada do wagonu metra:
- Jedźmy na koniec.
- Na końcu jest początek.
12:05, annelise
Link Dodaj komentarz »
Usłyszałeś?
11:05, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 marca 2007
pod rynnę
Ośrodek akademicki Ksawerów, przed wejściem rozmawiają dwaj ochroniarze:
- Ty znowu palisz! A już trzeci dzień miałeś rzucać.
- Rzucę, rzucę... A potem przerzucę się na siłownię.
16:18, annelise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 marca 2007
lekcja historii w IV RP
Godzina 7:50, autobus linii 517 w kierunku Ursusa. Rozmawia dwóch osobników wyglądających na robotników (jeden dzierży gigant poziomicę):
Robol1: Aaa i muszę ten film, no, 300, obejrzeć
Robol2: A, podobno niezły jest.
Robol1: No, i podobno na faktach
Robol2: Tak...i w jakiejś galaktyce się dzieje.
 
Usłyszała: p4tsy
20:14, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 marca 2007
amnesty inter-city
Autobus. Pani do kierowcy:
Pani: - Bilet chciałam u pana kupić.
Kierowca: - Dzisiaj nie sprawdzają.

Usłyszał(a): xtrs

00:41, annelise
Link Komentarze (1) »
czwartek, 22 marca 2007
marzenie (wszech) Polaków?
Krakowskie Przedmieście na wysokości pękniętej rury przed Pałacem Kazimierzowskim, jedna studentka do drugiej:
- Twój ojciec powinien mieć nakaz sądowy płodzenia dzieci!
00:13, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 marca 2007
to więcej niż tylko sklep
Akademia Ekonomiczna, Kraków. Po wykładach z finansów, do pakującej zeszyt (w grubej okładce z wizerunkami postaci z kreskówek) koleżanki podbija jakaś panna i pyta:
- Jaki fajny zeszyt, gdzie kupiłaś?
Koleżanka po chwili zdezorientowania:
- W sklepie.
- Ech, myślałam, że w Empiku.
Nadesłał(a): seuchenherd

10:46, annelise
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 marca 2007
równouprawnienia (braku) ciąg dalszy
Chłodna25, sobota wieczór. Grupa znajomych planuje wieczór. Pada na Cynamon
Ona: - Cynamon? Nawet ostatnio przeszłam tam selekcję.
On: - Dlatego ciebie wpuszczają, żeby cię mógł jakiś koleś poderwać, a mnie nie.
16:58, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 marca 2007
true, true
Gdańskie stare miasto, do pana z paskami na ubraniu podchodzi
grupa młodych z kamerą. Pada pytanie
- Przepraszam pana, po co panu głowa?
Chwila konsternacji...
- Niom jem.
Usłyszał: tcobalt
09:12, annelise
Link Komentarze (3) »
środa, 14 marca 2007
dzisiejsza młodzież (inspiruje się Raczkowskim)
Biblioteka publiczna. Katowice. Nastolatek tonem kategorycznym:
Nastolatek: "Mamleta" proszę.
Bibliotekarka: Proszę?
Nastolatek: No... Chcę, ale matka mi każe mówić "proszę".
Bibliotekarka: Ale... nie znam takiego tytułu, proszę pana. Kto to napisał?
Nastolatek: Szekspir, kobieto!
Bibliotekarka: To może o "Makbeta" panu chodzi? Albo o "Hamleta"?
Nastolatek: Mówię przecież, że chcę "Mamleta"!"Proszę" nie rozumie i na Szekspirze się nie zna!
Bibliotekarka: (rozdarta między chichotem i obowiązkiem zawodowym, milczy)

usłyszała, z zachwytem, poziemka

07:59, annelise
Link Komentarze (1) »
niedziela, 11 marca 2007
dla ciebie pani Stasia
Stołówka w starym BUWie. Młodziutka studentka opowiadła drugiej o filmie "Życie na podsłuchu":
- I wiesz, ich tam prześladowała taka organizacja, Stasia się nazywała...
Usłyszał: popotam

20:43, annelise
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 marca 2007
człowiek na poziomie olewa metapoziom
Okolice Wydziału Dziennikarstwa UW, jedna studentka do drugiej:
- Ja to muszę myśleć, a nie myśleć o mózgu!
19:39, annelise
Link Dodaj komentarz »
Cienie zapomnianych przodków
Rano, Dworzec Zachodni. Siedzimy z Ch. w pociągu, nagle przez otwarte drzwi słychać wołanie na peronie:
- Przepraszam, czy ktoś z państwa nie widział na peronie leżącej głowy dinozaura?
Usłyszała: rudi

08:39, annelise
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 marca 2007
byt jednak kształtuje świadomość
Róg Nowego Światu i Świętokrzyskiej, rozmawiają dwie studentki mijające rozdawacza ulotek:
- Praca od 9 do 17, wyobraź sobie, jaki to koszmar! Nie chcę tak pracować...
- No ja też nie.
Rozdawacz ulotek: A ja tak muszę... Ulotkę?
16:43, annelise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 marca 2007
chodziło o specjalistę od polskiej sceny politycznej :)
W tramwaju nr 13 w Krakowie. Dwóch młodzieńców dyskutuje, jeden próbuje przypomnieć drugiemu jakąś personę:
- No wiesz, on jest tym, no... zoologikiem.
Usłyszał: tausan
13:01, annelise
Link Komentarze (3) »
niedziela, 04 marca 2007
Bój się Boga!
Kociarnia, sobota wieczór, monolog o księżach i kościołach:
- ...no i w pewnym momencie wyciąga kartę z Pokemonem i krzyczy, że to szatan!
10:44, annelise
Link Dodaj komentarz »
sobota, 03 marca 2007
sześć stóp nad ziemią
Garwolin, sklep z garniturami. Młody chłopak z rodzicami przebiera w garniturach, po chwili kłóci się z matką:
- Mamo, ale ja chcę ten czarny garnitur, w nim mi jest do twarzy i jest cool!
Matka:
- Ten garnitur wydaje mi się przyciemny.
Sprzedawca:
- Bo jest na ostatnią drogę...
(Chłopak już się więcej nie kłócił.)
Usłyszał: luceqmc
10:57, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 marca 2007
Usłyszałeś?
18:52, annelise
Link Dodaj komentarz »
ach, to ona
Niewidoma (?) babuleńka, która zawsze siedzi na Krakowskim Przedmieściu naprzeciwko bramy UW:
(śpiewa) - Wiosna, wiosna już idzie....
16:38, annelise
Link Komentarze (2) »
czwartek, 01 marca 2007
Byle nie na szwajcarskim!
Dziewczyna do chłopaka w supermarkecie:
- Moze coś kupimy do jedzenia?
- Uhm.
- Chyba że znowu caly tydzień przejedziemy na serze...
Usłyszała: matyldao

15:48, annelise
Link Dodaj komentarz »