Usłyszałeś? Napisz! uslyszane@gmail.com Tribute to www.overheardinnewyork.com
RSS
czwartek, 31 maja 2007
zapach kobiety
Sephora, Złote Tarasy w Warszawie. Młoda dziewczyna (na oko koło siedemnastki) ogląda i testuje perfumy, obok stoi jej ojciec i wącha suche papierki do testowania perfum.
- Ja nie wiem, dziewczyny, co wy w tym czujecie...
Usłyszał:
Hani.md
15:26, annelise
Link Komentarze (1) »
wtorek, 29 maja 2007
(Syndrom białego) kozaczka?

Studentka z Wrocławia idzie po Katowicach i wykrzykuje:
- Nienawidzę Katowic! Nienawidzę Katowic! Nienawidzę Katowic!
Żul spod spozywczego:
- A ja nienawidzę goroli.

Usłyszane: utada_86

14:13, annelise
Link Dodaj komentarz »
Usłyszałeś?
12:38, annelise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 maja 2007
Chcę być piękna niczym szczur czyli Linda Linda Linda czyli herma
Osiedle Wyżyny, ul. Kazury. Blondynka z tipsami do swojego chłopaka wsiadającego do żółtego sportowego samochodu:
- I ona jest chuda jak szczur wyścigowy...
20:03, annelise
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 maja 2007
Archiwum: ze wsi Warszawa
Hoża, róg Marszałkowskiej. Elegancki starszy pan do studentki, która właśnie przebiegła przez ulicę na czerwonym świetle:
- Przepraszam panią... Bo u mnie na wsi nie było sygnalizacji świetlnej, a u pani?

16:48, annelise
Link Komentarze (1) »
sobota, 26 maja 2007
Usłyszałeś?
15:07, annelise
Link Dodaj komentarz »
Może ktoś nie przełknął tej żaby?

Sprzątaczka na Uniwersytecie Jagiellońskim, do telefonu, bardzo głośno:

- Nie ma taki zwierząt! Nie ma takich żab! Po prostu nie ma! W teorii jestem tego pewna, ale w praktyce mogę sobie tę wiedzę w tyłek włożyć!

Usłyszała: askakoll

15:07, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 maja 2007
HaMstwo i prostactwo
Przed Sephorą, zniecierpliwiony tatuś z synkiem.
Synek: Tata, a co mama tam robi?
Tatuś: Nie wiem, synu.
Synek: (Śmiertelnie poważnym tonem) Może kupę?
Usłyszała: kasia.l
16:55, annelise
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 maja 2007
lepiej od razu za scenariusz się wziąć
Kraków, niedziela, 23:30 po koncercie T-Love. Przystanek Dworzec Główny, sporo ludzi w grupkach czekających na nocny autobus. Między innymi trzech chłopaków i dziewczyna, na oko studenci. Jeden z nich usiłuje opowiedzieć coś pozostałym, bardzo kwiecistym językiem.
- Gregor, nie pisz epopei, trylogię Sienkiewicz już napisał!
Usłyszała: tinkerbell
13:03, annelise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 maja 2007
między słowami
W legnickim autobusie. Młode, kwitnące dziewczę [szalona 16-tka?] do swojej koleżanki: Bo wiesz, Monika, ja to bym bardzo chciała mieć chłopaka, miałabym wtedy motywację, żeby golić sobie nogi i, no wiesz, całą resztę.

nadesłała: innuendo


11:12, annelise
Link Komentarze (1) »
sobota, 19 maja 2007
This is hard core/This is hard rock

Na zaplecze Hard Rock Cafe w Złotych Tarasach wpada spanikowana kelnerka obsługująca grupę Amerykanów i rzuca:

- Ej, a gdzie jest Oświęcim? Gdzieś koło Katynia?

Usłyszał: hub

13:41, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 maja 2007
Usłyszałeś?
22:07, annelise
Link Dodaj komentarz »
trzecia droga

Tramwaj 24, z centrum na Grochów, deszcz leje, tłok nieprzeciętny, duszno. W tramwaju siedzą ściśnięte dwie grupy przykuwające uwagę. Jedna to na oko  indywidualiści, pewnie z ASP, druga to black-metalowcy w czarnych skórach, ćwiekach, pieszczochach, irokezach. W centrum ładuje się do tramwaju następna pokaźna grupa.
Black-metalowiec: Panie, nie pchaj się pan! Tramwaj to nie
prezerwatywa! Nie rozciągnie się!
Jedziemy dalej. Dojeżdżamy do Empiku.
Jedna z indywidualistek: Artyści! Wysiadamyyy!
Black-metalowiec: Brudasy!! My też!
Jakaś babka: A normalni ludzie jadą dalej...

Usłyszał: corrii

16:50, annelise
Link Komentarze (1) »
środa, 16 maja 2007
desperate busdrivers
Wrocławski autobus 146, poranek. Nagle w autobusowej radiostacji słychać następującą rozmowę:
Jakiś kierowca:
- Witam, stoję na ulicy Kochanowskiego, przede mną stoi pijany mężczyzna i nie pozwala mi przejechać. Co mam robić?
Dyspozytor:
- A co ja mogę? Rozjedź go albo co.
Usłyszała: joaanna

17:05, annelise
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 maja 2007
a kto by się bał dostać w dziób od chomika?
Kraków, sobota, godzina 16:30, zatłoczone 502 w okolicach Wawelu. W przeciwnym kierunku przejeżdża szybko eskorta składająca się z kilku czarnych bmw, następnie limuzyna z politykami i na końcu furgonetki policyjne, wszystkie jadące na sygnałach.
Starsze małżeństwo z niesmakiem patrzy na całą tę scenę.
Staruszek: Patrz, pewnie przejechał Kwaczyński. Ale on to powinien jechać maluchem. W sam raz dla niego!
Staruszka: A zamiast syren powinno być takie „kwa, kwa, kwa”.
Staruszek (rzucając szybkie, badawcze spojrzenia na pasażerów): Lepiej bądźmy ciszej, bo jeszcze dostaniemy w DZIÓB.

usłyszał Siódmy
12:45, annelise
Link Komentarze (1) »
niedziela, 13 maja 2007
Usłyszałeś?
18:09, annelise
Link Dodaj komentarz »
nobody's perfect
Rozmowa studentki z panią profesor.
Studentka: Bo mój mąż...
Pani Profesor (przerywa): Mąż?! A ja myślałam, że pani jest kobietą sukcesu...
Usłyszała: mambospinoza

18:03, annelise
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 maja 2007
miś na miarę możliwości

Misianka przy Zoo.  Babcia, matka i wnuczka stoją obok pustego wybiegu dla misiów:
Babcia: - No nie ma misia, kochanie
Matka: - Nigdy go nie ma jak jest potrzebny.

Usłyszała: Kamila

19:43, annelise
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 maja 2007
This is hardcore IV
Greenway, pl. Bankowy. Z rozmowy dwóch młodych pań:
- No i kupili sobie zestaw młodego BD.
- ???
- No, młodego bezdomnego. Karimata, śpiwór, wszystko ładnie zapakowane.
17:58, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 maja 2007
Usłyszałeś?
10:45, annelise
Link Dodaj komentarz »
wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
Malbork. Przewodniczka rosyjskiej grupy żali się kasjerkom:
- My z Leningradu jedziemy, a polscy celnicy nas trzymali pięć godzin aż na granicy.
Jedna kasjerka do drugiej:
- To zupełnie tak, jak oni nasze mięso.
Usłyszał: mucher

10:45, annelise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 maja 2007
na po majówce

Majówka na Mazurach. Miejscowa nowo otwarta restauracja. Pan z sąsiedniego stolika do towarzyszy: - Idę siku. Wstaje i wychodzi na zewnątrz.
Pani siedząca przy tym samym stoliku: ???
Drugi pan: - Gienek jaki jest, taki jest, ale wie co to kultura i nie chce zabrudzić łazienki.

Usłyszała: mambospinoza

11:17, annelise
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 maja 2007
alleluja i do przodu (Polsko)
W autobusie do Piaseczna jedzie Murzyn. Jakiś "nobliwy pan" przygląda mu się nieufnie. Dzwoni telefon, czarnoskóry odbiera mówiąc polszczyzną, jaką wielu Polaków poszczycić się nie może. Kończy.
Nobliwy Pan: A pan w Polsce to od dawna?
Murzyn: Jakiś czas.
Nobliwy Pan: To ja panu powiem. Niech pan nie czyta Gazety Wyborczej!
Murzyn: Yyy... dlaczego?
Nobliwy Pan: Bo to żydowska gazeta jest. Nasz Dziennik niech pan czyta, bo polski. Dobry i polski.
Usłyszał: lobelio
08:36, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 maja 2007
Poland welcome to

Kraków, autobus z lotniska. Pełno toreb, waliz, plecaków, wózków, podróżnych i miejscowych. Na przystanku próbuje wejść starsza pani. Kobieta, która stała przy drzwiach mówi do niej:
- Tu nie ma miejsca. Za nami jedzie 152, zaraz będzie.
Próbująca wsiąść cofa się lekko i patrzy do tyłu. Wreszcie rzuca:
- Kłamiesz, babo! - i pcha się znów.

Nadesłał: apolinary 

09:41, annelise
Link Dodaj komentarz »
Usłyszałeś?
08:40, annelise
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2