Usłyszałeś? Napisz! uslyszane@gmail.com Tribute to www.overheardinnewyork.com
RSS
niedziela, 29 lipca 2007
regressus ad infinitum

Wrocław, Hotel Polonia, dwoje gości na recepcji.

Gość numer 1: Przepraszam, chciałam zgłosić, że u nas w pokoju nie ma wody.

Gość numer 2: Ja też chciałem zgłosić, że w naszym pokoju też nie ma wody.

Recepcjonistka: Tak? A nikt tego nie zgłaszał.

Opowiedział: drewniak

15:01, annelise
Link Komentarze (1) »
Może słońce nieeuropejskie?

Na plaży w Sopocie. Około południa na plażę dociera para dziadków z 3-4 letnim wnuczkiem. Babcia rozkłada koc, natomiast dziadek stoi i rozgląda się. W końcu zdegustowany odzywa się do babci:

- Zobacz XXI wiek i żadnej dziewczyny w toplesie! I my chcemy do Europy?!

Usłyszała: monika

08:54, annelise
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 lipca 2007
metawarstwa przygniata

Wrocław, festiwal filmowy. Lech Majewski przed projekcją swojego filmu:

- Tym filmem chciałem nawiązać metakomunikację z widzem...

Głos z widowni:

- Co, kurwa? Nie ma czegoś takiego...

Drugi głos z widowni:

- Chciał użyć mądrego słowa i mu nie wyszło.

Opowiedziała: madame_morbide

16:31, annelise
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lipca 2007
Usłyszałeś?
17:51, annelise
Link Dodaj komentarz »
Odrobina luksusu na co dzień

Wrocław, ul. Kościuszki. Awaria prądu na całej ulicy. Ze sklepu mięsnego dobiega głos potężnej kobiety:

- No to sobie kiełbasy polizałam.

17:50, annelise
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 lipca 2007
praca niejedno ma imię

Wrocław. Rozmowa dwóch pracowników festiwalu Era Nowe Horyzonty:

- No i co tam? Jak tam ta, no... nekrofilia?

- Słucham?

- No... frankofonia.

(jutro o 10 rano leci)

01:31, annelise
Link Dodaj komentarz »
przyjaźń niejedno ma imię

Dwie panie wysiadly wlasnie z autobusu, nie widząc się, jedna przednimi, druga tylnymi drzwiami, i zmierzają, jedna za drugą w strone pasów. Ta z tyłu nagle woła: "Jadzia! Jadzia, stój!" Ta pierwsza odwraca sie, patrzy kto ja woła, uśmiecha sie i podchodzi do wołajacej. Witają sie, ściskają. Pani wołąjąca mówi: "ale tobie na imię Jadzia?" A druga na to: "Celinka, kochana, Celinka."

01:29, annelise
Link Dodaj komentarz »
Usłyszałeś?
01:27, annelise
Link Dodaj komentarz »
sobota, 21 lipca 2007
Taxi Driver

Wrocław, późna pora. Przy wracającej z kina festiwalowiczce zatrzymuje się taksówka. Otwierają się drzwi przednie po stronie pasażera, wychyla się taksówkarz:

- Może podwieść panią?

- Ale pan nie zrobi tego za darmo.

Taksówka rusza, przejeżdża 10 metrów, staje, sytuacja się powtarza.

Kierowca: - Proszę wsiadać, naprawdę żaden kłopot.

01:15, annelise
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 lipca 2007
Pizza Hut? Nie chadzam

Pizza Hut na Puławskiej, poniedziałek, godzina 21. Trójka młodych ludzi siedzi przy stoliku i rozmawia na temat poprawności językowej. Podchodzi kelner z zamówieniem. Jedna z kobiet pyta kelnera:
- Przepraszam pana, jak się mówi poprawnie: "Mam bukiet bzów czy bzu"?
Wtrąca sie chłopak siedzący przy stoliku:
- No jak to? Bezów - żartuje.
Na to kelner po zastanowieniu:
- No ja też bym powiedział bezów ale nie jestem dobry z ortografii.

Usłyszał: lukch

02:55, annelise
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 lipca 2007
Król też bywa nagi

Upalne niedzielne popołudnie na Kabatach. Z jednego z balkonów dobywa się na ucho siedmioletni głos:

- Halo, proszę pani! Pani jest goła!

20:59, annelise
Link Dodaj komentarz »
Usłyszałeś?
08:17, annelise
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 lipca 2007
Miłość niejedno ma imię

Rozmowa w metrze dwóch panów o wyglądzie bywalców budki z piwem:

- Co tam? Z wycieczki wracasz?

- No.

- No ja też. Co tam u niej?

11:47, annelise
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 lipca 2007
z serii: kultowe odzywki

Szef znad zupy pomidorowej:

- Bo widzi pani, pani Aniu, każdy ma swoje szczęście, a ja mam swoją pomidorową.

Usłyszała: Ania

20:01, annelise
Link Dodaj komentarz »
Ziarnko do ziarnka, przecież; czyli wizyta z Poznania

Białystok. Sobota, godz. 23. Długa za horyzont kolejka przy barze.
Klient: - Marlboro Light, poproszę.
Barman: - 7 zł 95 gr.
Klient kładzie na bar 8 zł. Barman grzebie w kasie, grzebie, po czym mówi: - Nie mam 5 groszy wydać.
Klient: - To ja poczekam!
Usłyszał: Paweł G.

09:39, annelise
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 lipca 2007
Usłyszałeś?
12:16, annelise
Link Dodaj komentarz »
Rozpoznaj Żyda
Rozmawia dwóch licealistów:
- A wiesz, mam w klasie Żydówkę! Ma wygląd, nazwisko i w ogóle!
- A jak się nazywa?
- Ewelina Eichmann...
Opowiedział: hub
08:26, annelise
Link Komentarze (3) »
niedziela, 08 lipca 2007
Zaj***ć motyla!

Warszawska linia 26, w pobliżu Fortu Wola. Kilku panów w szeleszczących ubraniach chyba obgaduje jakiegoś swego kolegę, oczywiście tak, że cały wagon słyszy. W pewnym momencie jeden z nich o nieobecnym towarzyszu: - "No i na co k*** on się porywa? Z motyką k*** na te, k***, motyle?"
Usłyszał: infobloker

10:16, annelise
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 lipca 2007
this is hardcore IV
Salonik prasowy w tarnowskiej Stokrotce. Wchodzi para - ona rozwydrzona siedemnastka, on - starszy, odrobinę poważniejszy.
Ona: Ty patrz! Jest nowe Bravo Girl!
On: A co jest tym razem w prezencie? Tampony?
Usłyszał: kildeis1
22:26, annelise
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 lipca 2007
Usłyszałeś?
18:25, annelise
Link Dodaj komentarz »
Wstydu ludzie nie mają

Przystanek tramwajowy pl. Zamkowy, okolice godziny 16. Wysiadający z tramwaju pan w średnim wieku krzyczy do bliżej niezidentyfikowanej postaci w tłumie:

- Ziewasz? No co ty, ziewasz, teraz i już ziewa!

08:46, annelise
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 lipca 2007
Efekt przyczyno-skutkowy, czyli może akurat stał w kolejce po wino?

Przed metrem Centrum, występ pana Witka. Pan Witek śpiewa:

- Bez wina mi nie staje...

A następnie zaczepia członka publiczności:

- Jak tak na ciebie patrzę, przypomina mi się mój kumpel ze wsi, taki chojrak jeden, co mi zawsze moją Julkę podrywał...

I pan Witek przechodzi do następnej piosenki:

- Julka, Julka, pamiętasz...

08:57, annelise
Link Dodaj komentarz »